Kondycja rodzin pszczelich przed zimą 2014 / 2015

Pszczoły zostały ułożone i zabezpieczone przed gryzoniami. W gniazdach pozostało bardzo dużo miodu nawłociowego z września, więc niewiele potrzebowały uzupełnienia pokarmu zimowego ( 3-8 kg).
Obecnie robię ostatnie korekty ( zabieram puste ramki), sprawdzamy wentylację.
Segregujemy ramki z woszczyną, przygotowujemy je do pozyskania pierzgi i propolis.
Warroza została ograniczona ( dla niewtajemniczonych taki pszczeli kleszcz - powód wszelkiego zła w ulu). Mam nadzieję że skutecznie ale to się okaże dopiero na wiosnę i latem przyszłego roku.
Nasze milusińskie noszą jeszcze pyłek jak szalone. Gdzieniegdzie kwitnie jeszcze koszona latem nawłoć i gorczyca, chryzantemy w ogrodach. Powstała z pyłku pierzga będzie wiosną nieocenionym skarbem przy karmieniu młodych larw.
A tegoroczny miód nawłociowy jest........... pyszny.
Ocena sezonu pszczelarskiego w 2014r.Sezon uważam za niezbyt udany. Wiosenne miody dopisały, akacji było bardzo mało ze względu na zimną deszczową pogodę, lipy podobnie ( właściwie nektarowała tylko lipa szerokolistna i miód lipowy zebrałem z jednej pasieki). Spadzi liściastej nie dało się odebrać - wszystko zostawiłem pszczołom w lipcu by nie cierpiały głodu.
Jedynie niewielką ilość zebrałem z domieszką kwitnącej w sierpniu nawłoci. Z jednej pasieki odebrałem miód lipowo-spadziowo-nawłociowy :). bardzo ciekawy smak. Nawłoć nie zawiodła choć miodu nawłociowego jest nieco mniej niż w ubiegłych latach. Przyczyniły się do tego susze w II połowie sierpnia i we wrześniu.
Nadal trzymam się zasady uciekania z pasiekami od pól uprawnych zwłaszcza w II połowie sezonu gdy wylęga się pokolenie zimujące. Chyba pszczoły są mi za to wdzięczne. :)